Lena Szpajcher sportem zajmuje się od 5. roku życia. Uprawia akrobatykę, a konkretnie tańczy na drążku pionowym i kole. Warto podkreślić, że jej przygoda z tą dyscypliną zaczęła się w zaskakujących okolicznościach.
- Lena od małego była bardzo ruchliwym dzieckiem i lubiła sport – opowiada jej mama Elwira Szpajcher - Pierwotnie myśleliśmy o tym, aby córka zajmowała się baletem. Po pierwszych zajęciach okazało się, że dziewczynka nie nadaje się do baletu, ponieważ ma syndrom niespokojnych nóg, które cały czas wierzgają. Potrzebuje czegoś bardziej dynamicznego. Wtedy wybór padł na akrobatykę.
Lena zaczęła swoją przygodę z tym sportem w LUKS Gwiazda Kup. Później przeniosła się do szkoły tańca „Ramada” w Opolu. Tam ćwiczyła pod okiem Anny Łoteckiej – Dabbachi, która wypatrzyła talent dziewczynki.
Czas poświęcony na treningi połączony z talentem mieszkanki gminy Popielów, zaowocowały dużymi sukcesami na arenach: krajowej oraz międzynarodowej. We wrześniu zeszłego roku zapadła decyzja o zrezygnowaniu z zajęć w opolskiej szkole na rzecz indywidualnych treningów, które odbywają się w Warszawie.
- Z perspektywy czasu wiemy, że była to dobra decyzja – wyjaśnia mama trzynastolatki. - Lena dzięki wieloletnim treningom zyskała nie tylko duże umiejętności akrobatyczne, ale też nauczyła się ogromnej dyscypliny i logistyki. Wprawdzie ćwiczy teraz w domu, ponieważ ma lekcje online. Dwa razy w miesiącu wyjeżdża na weekend do Warszawy, gdzie ma bardzo intensywne treningi.
Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 3 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.
Napisz komentarz
Komentarze