Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 15:10
Przeczytaj:
Reklama
Reklama http://www.budopap.pl/

Rośliny w oczyszczaniu wód

Polska to kraj o małych zasobach wodnych. Na przeciętnego mieszkańca naszego kraju przypada około cztery razy mniej wody niż na przeciętnego Europejczyka. Te niewielkie zasoby wodne zmuszają do stosowania nowych rozwiązań, które w przyszłości pozwolą na ograniczanie marnowania wody pitnej oraz pozwolą na jej odzyskiwanie.
Rośliny w oczyszczaniu wód

Źródło: wof.pl

Jak to działa?
Jedną z technik oczyszczania ścieków jest oczyszczanie hydrobotaniczne, w którym na różnych etapach stosuje się różne rodzaje roślinności w zależności od konkretnej potrzeby i możliwości. Systemy oczyszczania ścieków możemy podzielić ze względu na występujące w zbiorniku rośliny: systemy z roślinnością bagienną, systemy z wodną roślinnością zakorzenioną oraz systemy z roślinnością zakorzenioną. Oczyszczanie za pomocą roślin jest możliwe praktycznie w każdym zbiorniku wodnym, w którym jesteśmy w stanie zapewnić odpowiednie warunki do rozwoju roślin środowisk wodnych, tzw. hydrofitów. W tym przypadku szczególnie efektywne jest oczyszczanie wody z substancji wywołujących zakwity wód, czyli z substancji biogennych, takich jak związki azotowe oraz fosforanów. Najważniejszym zadaniem roślin oczyszczających wodę nie jest sam proces oczyszczenia, ale zapewnienie odpowiednich warunków bakteriom, które najlepiej potrafią oczyszczać wodę ze szkodliwych substancji. 

Czy to się opłaca?
Według badań skuteczność takiego oczyszczania jest bardzo wysoka. Jak się okazuje, oczyszczanie ścieków poza sezonem wegetacyjnym jest również możliwe i bardzo wydajne, a to tylko kolejny powód, dla którego warto taki system założyć. Dodatkową zaletą takich oczyszczalni roślinnych są dużo niższe nakłady finansowe niż w przypadku oczyszczalni stosowanych powszechnie i najczęściej. Koszty eksploatacji takiej oczyszczalni mogą być nawet siedem razy mniejsze niż oczyszczalni tradycyjnych. Jedyną i dość istotną wadą takiego systemu jest odpowiednia ilość wolnego terenu. Szacuje się, że na jedną osobę potrzeba około 6-7 metrów kwadratowych, czyli na czteroosobową rodzinę potrzeba około 25 metrów kwadratowych. W przypadku gdy dysponujemy taką powierzchnią wolnego gruntu, warto się zastanowić nad własną przydomową oczyszczalnią ścieków. 

Rośliny z pomocą
Spośród wielu dostępnych technik roślinnego oczyszczania ścieków z pomocą przychodzą rodzime gatunki występujące naturalnie w naszych wodach krajowych. Najczęściej stosowanymi gatunkami roślin w naszym kraju do oczyszczania wody są trzcina pospolita, pałka szerokolistna, manna mielec, kosaciec żółty – roślina o atrakcyjnych kwiatach, wierzba wiciowa oraz jeden z najskuteczniejszych gatunków roślin oczyszczających wodę – niepozorna rzęsa wodna. Gatunki te oprócz zastosowania technicznego i praktycznego są ciekawe.

Oczyszczalnia ścieków jak ogród?
Warto potraktować roślinną oczyszczalnię ścieków jako ważny element krajobrazu, nie gorszy od bogatego florystycznie ogrodu. Niektóre „ściekowe ogrody” łączą ze sobą najnowsze technologie oczyszczania ścieków wraz z metodami tradycyjnymi. Niektóre popularne w Polsce gatunki ozdobnych roślin mają również właściwości wpływające na oczyszczanie ścieków. Może warto się nad nimi zastanowić? Oprócz walorów estetycznych takich „ogrodów” pojawia się kolejna zaleta – rośliny minimalizują ewentualne przykre zapachy. Spośród popularnych gatunków ozdobnych roślin wpisujących się w tę arcyważną rolę są cibora zmienna znana jako papirus, wspomniany wcześniej irys - kosaciec żółty, pacioreczniki, czyli popularna canna, atrakcyjny nie tylko wiosną i latem, ale również jesienią, krwistoczerwony winobluszcz, a także zwyczajny bluszcz, wyglądająca egzotycznie jukka czy datura. Rośliny te niewymagające wielkich nakładów pracy, a przy tym tanie w pielęgnowaniu, można z powodzeniem wykorzystywać w swoich oczyszczalniach przydomowych. Brzmi coraz bardziej zachęcająco, prawda? 

Uważajmy na rośliny inwazyjne
Idea oczyszczania wód za pomocą roślin ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Jednak uwagę należy zwrócić na nieuczciwych sprzedawców dystrybuujących rośliny inwazyjne, które mimo efektywnego oczyszczania wody nie są gatunkami rodzimymi i stanowią zagrożenie dla lokalnej flory. Spośród roślin inwazyjnych stosowanych do oczyszczania ścieków wykorzystuje się azollę karolińską – gatunek wodnej paproci pochodzący z Ameryki Północnej i Południowej. W Polsce gatunek ten uznany jest za inwazyjny rozpowszechniony na szeroką skalę i podlegający szybkiej eliminacji. Zwrócić uwagę należy również na pontederiię gruboogonkową, znaną bardziej pod nazwą hiacynt wodny. Gatunek ten jest wyjątkowo atrakcyjny, jednak jako gatunek inwazyjny szybko się rozmnaża i zarasta zbiornik wodny. To wyjątkowo szkodliwy gatunek powodujący utrudnienia w żegludze i wspierający rozwój owadów z podrodziny moskitów. Hiacynt wodny to bardzo znana na świecie roślina. Już w pierwszej połowie XX wieku została okrzyknięta „zarazą wodną” oraz „chwastem miliona dolarów”, co tylko pokazuje ekspansywność i szkodliwość tego gatunku. Na terenie Unii Europejskiej gatunek ten widnieje jako gatunek inwazyjny stwarzający zagrożenie i nielegalne jest wprowadzanie go do środowiska (poza niektórymi ściśle określonymi sytuacjami). Kolejną inwazyjną, lecz ciekawą rośliną jest pistia rozetkowa. Gatunek ten tworzy na wodzie ciekawe rozety z liści niemalże wyglądające jak duże kwiaty. Nie dajmy się zwieść pozorom stwarzanym przez tę atrakcyjną roślinę. Pistia dominuje w ciepłych zbiornikach wodnych i została ujęta jako gatunek inwazyjny będący zagrożeniem dla Unii Europejskiej. 

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w  aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 27 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SławomirTreść komentarza: Polska dla PolakówData dodania komentarza: 29.03.2025, 22:46Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Sławomir Mentzen w Opolu – tłumy na spotkaniu pod ratuszemAutor komentarza: xtxTreść komentarza: bardzo przykre,współczuję.Data dodania komentarza: 26.03.2025, 22:41Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Grodźcu. Fiat uderzył w drzewo – nie żyje pasażerAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Jaką długość będzie miała ta trasa?Data dodania komentarza: 10.03.2025, 19:54Źródło komentarza: Będzie nowa ścieżka pieszo-rowerowaAutor komentarza: Mieszkaniec drugiego sortuTreść komentarza: Popieram jak najbardziej takie inwestycje ale czy ktoś zna klucz do ustalania priorytetów w tej gminie? Czy takie mamy najważniejsze obecnie potrzeby mieszkańców? Dla potrzeb stolicy Gminy Chrząstowic zawsze znajdą się środki na innowacje, ekologię i inne, gorzej dla innych miejscowości gminy jak np. Dańca. W ciągu 15 lat od ujęcia w planie inwestycyjnym, Gminie udało się tam wybudować jedynie kawałek kanalizacji sanitarnej umożliwiającej podłączenie mieszkańców na odci***u ok. 1 km co stanowi około 10%. Temat utknął jak zwykle w przypadku Dańca pod, od lat znanym wszystkim mieszkańcom hasłem „brak środków”. Za to w międzyczasie skanalizowano kilka innych miejscowości. Proponuję odwiedzić od lat wypraszany ciasny i dziki parking pod szkołą, który niestety nie doczekał się utwardzenia, o bezpieczeństwie, ładzie przestrzennym, urbanistycznym i jakimś wieloletnim planowaniu nie wspomnę. Polecam również gminną drogę ul. Krośnicką o ruchu wahadłowym w kilku miejscach z dziewiczą nawierzchnią z lat 80tych pozostawiającą wiele do życzenia z lokalnymi „innowacyjnymi korytkami” z kostki odprowadzającymi wodę szparką w środku drogi bryzgającą w ogrodzenia posesji. „Innowacyjne” utwardzanie skrzyżowania tej drogi z ul. Dolną -wstawka z tymczasowych płyt ażurowych umożliwiające mieszkańcom darmowe prace w czynie społecznym polegające na usuwaniu namulonego piachu po każdym deszczu czy wyrównywaniu wyrw na skrzyżowaniu z ul. Boczną. Jak również udrażnianiu wiecznie zatykającego się odpływu z korytka odwodnienia na końcu ul. Dolnej. Wystarczy przejechać się przez jedną z największych wsi Daniec a potem Chrząstowice czy chociażby najmniejszą wieś Niwki a zauważy się, że niewiele z rzeczywistością mają tu reklamowane słowa „zrównoważony rozwój”. Bardziej kojarzy się znane nam hasło „drugi sort” i czyn społeczny. Zrównoważony rozwój we wszystkich miejscowościach w tej gminie od lat jest dosyć kontrowersyjny delikatnie rzecz ujmując. Rozwój niektórych miejscowości jest od lat świadomie blokowany, innych natomiast faworyzowany. Może jakieś w końcu media zainteresują się tematem i pokażą te widoczne gołym okiem zróżnicowane realia bo artykuły tego typu są mało obiektywne ogólnie rzecz ujmując. Życzę powodzenia w aktywnym rozwoju Gminy w szczególności z wyrównaniem różnic powstałych przez wieloletnie niedoinwestowanie podstawowych potrzeb mieszkańców niektórych miejscowości takich jak Daniec.Data dodania komentarza: 18.02.2025, 19:42Źródło komentarza: Nowy ekologiczny parking w Chrząstowicach – Innowacyjne rozwiązania i zrównoważony rozwójAutor komentarza: hanysTreść komentarza: przydały by się jakieś pamiątki z czasów 39-45Data dodania komentarza: 11.02.2025, 14:30Źródło komentarza: Nowości w kolekcji Mariusza HalupczokaAutor komentarza: KlaudiuszTreść komentarza: Nie Rehdanz'a, tylko po prostu Rehdanza. Proszę sprawdzić zasady użycia apostrofu przy odmianie nazwisk obcego pochodzenia.Data dodania komentarza: 3.02.2025, 11:10Źródło komentarza: Rewitalizacja Wyspy Rehdanz’a w Ozimku
Reklama
Reklama