Grzyb bywa też nazywany ośmiornicą, „palcami diabła” lub ładniej kwiatowcem australijskim. Ten groźnie wyglądający okaz to w rzeczywistości zwykły grzyb, którego coraz częściej można spotkać również w Polsce. Okratek wydziela bardzo intensywny zapach padliny lub gnijącego mięsa. Nie jest trującym, choć z powodu zapachu uważa się go za niejadalnego.
Mieszkanka gminy Prószków podkreśla, że okratek pojawił się po dłuższej przerwie. Po raz pierwszy zauważyła tego tropikalnego grzyba w 2020 roku. Tak więc, było to cztery lata temu. Wzbudził jej zainteresowanie i udało się jej ustalić co to za grzyb.
Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 5 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.
Napisz komentarz
Komentarze