Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 06:53
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Po muzeach i izbach regionalnych gminy Prószków

Na terenie gminy Prószków nie brakuje miejsc niezwykłych. Takich, w których czas zatrzymał się w miejscu. Można się w nich zapoznać z historią prószkowskiej ziemi i codziennym życiem mieszkańców.
Po muzeach i izbach regionalnych gminy Prószków

Małe Muzeum Goreckie w Górkach 
Ta placówka założona przez mieszkańca wsi Stanisława Lachnika powstała w 2015 roku. Przez wiele lat wszystkie te przedmioty były przechowywane w jego domu. Aktualnie całe to bogactwo przybliżające historię Górek i życie jej mieszkańców można podziwiać w Małym Muzeum Goreckim. Aż 99% goreckiej kolekcji to przedmioty i pamiątki przekazane przez mieszkańców miejscowości.

W tej chwili muzeum w Górkach składa się z dwóch pomieszczeń: salonu i typowej śląskiej kuchni. Można tam zobaczyć wiele przedmiotów codziennego użytku, których pochodzenie najczęściej sięga przełomu XIX/XX wieku. Do najciekawszych eksponatów należą, m. in. ogromnych rozmiarów magiel, urządzenie do trzepania worków, pralka na tłok, kolekcja aparatów fotograficznych  czy dwujęzyczna ewangelia. Na uwagę zasługują także kolekcja starych zdjęć (ponad 250 fotografii) czy gazet. Duże wrażenie na zwiedzających robi śląska kuchnia. 

W nowym pomieszczeniu znalazł się, m. in. niedziałający żelazny piec na węgiel. Nie udało się go przenieść w całości. Do muzeum w Górkach trafiła jego zewnętrzna obudowa. Poza tym można zobaczyć wiele przedmiotów, z których korzystały kiedyś gospodynie w Górkach.  W kuchni znalazło się miejsce na kącik do szycia, przedmioty przeznaczone do codziennej toalety czy piękne kredensy. 

Placówka nawiązała współpracę z Muzeum Wsi Opolskiej. Do tej instytucji trafiły szklane negatywy zdjęcia przedwojennego fotografa Alschera z Górek. Muzeum w Górkach dysponowało pokaźną kolekcją dawnych strojów śląskich. Część z nich została przekazana zaprzyjaźnionym izbom regionalnym z terenu województwa opolskiego.

Izba regionalna „Chatka pod blychem” w Przysieczy
Kolejne miejsce, które warto odwiedzić znajduje się w Przysieczy. Jest to izba regionalna „Chatka pod blychem”. Nazwa tego miejsca związana jest z dziejami miejscowości. Jej siedzibą jest dawny budynek straży pożarnej.

W pięknie zaaranżowanej przestrzeni można podziwiać eksponaty, które mówią o tym, jak kiedyś żyli ludzie. Są przedmioty codziennego użytku, ubrania, bielizna, meble czy narzędzia używane w rolnictwie.  W centrum pomieszczenia znajduje się piec kaflowy. Nie jest on tylko eksponatem.  Opiekująca się tym miejscem Trauta Gambka w bardzo ciekawy sposób przybliża historię wsi. Korzysta się z niego podczas prowadzonych zajęć, przygotowując na nim posiłki. 

Warto podkreślić, że nazwa izby związana jest z historią Przysieczy. Blychować to znaczy wybielać płótno. Tutaj na Blychu stoi jeszcze gospodarstwo, gdzie od XVIII wieku wybielano len, przędzę i nici dla całej prawobrzeżnej części Śląska Opolskiego.

Muzeum Kowalstwa w Prószkowie
W Prószkowie funkcjonuje także Muzeum Kowalstwa. Z historycznych przekazów wynika, że kuźnia w Prószkowie działa od XIX wieku. Brakuje informacji, dotyczących tego, kto i kiedy postawił pierwszą kuźnię przy ul. Młyńskiej w Prószkowie. Prawdopodobnie jest ona jednym z najstarszych takich obiektów na Opolszczyźnie. W 1769 roku za wierną służbę - Prószkowscy przekazali ją rodzinie Ziolko, którzy byli przodkami Kotyrbów. Ernest Kotyrba był ostatnim rezydującym w Prószkowie kowalem. Pracował w kuźni do 2002 roku. 
Muzeum Kowalstwa powstało dzięki podpisaniu przez rodzinę ostatniego kowala wieloletniej umowy z Urzędem Miejskim w Prószkowie na wynajem zabytkowej kuźni. Później samorząd pozyskał środki finansowe i w 2007 roku utworzono Muzeum Kowalstwa. Obiektem opiekuje się kowal Janusz Sawicz. Można tam zobaczyć m.in. sprzęt oraz narzędzia pracy, którymi się posługiwali przedstawiciele tej grupy rękodzielników. Jednak największą atrakcją tego miejsca jest możliwość zobaczenia kowala w pracy na żywo. Odbywają się tam warsztaty, szkolenia oraz pokazy rękodzielnicze.

Galeria „Na strychu” w Folwarku
Znajduje się ona w kaplicy w Folwarku. Uroczystość otwarcia odbyła się 1 maja 2016 roku. Inicjatorką utworzenia galerii była nieżyjąca już Krystyna Kiełbasa. Postanowiła zachować dla przyszłych pokoleń dzieła sacrum, które kiedyś znajdowały się w każdym domu. Teraz w galerii „Na strychu” można zobaczyć krzyże, różańce, rzeźby czy obrazy, przedstawiające wizerunki świętej rodziny. Wiele z nich zostało wyciągniętych z koszów na śmieci i oczyszczonych. Aranżacją tej sakralnej przestrzeni zajęła się również już nieżyjąca Katarzyna Długosz. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SławomirTreść komentarza: Polska dla PolakówData dodania komentarza: 29.03.2025, 22:46Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Sławomir Mentzen w Opolu – tłumy na spotkaniu pod ratuszemAutor komentarza: xtxTreść komentarza: bardzo przykre,współczuję.Data dodania komentarza: 26.03.2025, 22:41Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Grodźcu. Fiat uderzył w drzewo – nie żyje pasażerAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Jaką długość będzie miała ta trasa?Data dodania komentarza: 10.03.2025, 19:54Źródło komentarza: Będzie nowa ścieżka pieszo-rowerowaAutor komentarza: Mieszkaniec drugiego sortuTreść komentarza: Popieram jak najbardziej takie inwestycje ale czy ktoś zna klucz do ustalania priorytetów w tej gminie? Czy takie mamy najważniejsze obecnie potrzeby mieszkańców? Dla potrzeb stolicy Gminy Chrząstowic zawsze znajdą się środki na innowacje, ekologię i inne, gorzej dla innych miejscowości gminy jak np. Dańca. W ciągu 15 lat od ujęcia w planie inwestycyjnym, Gminie udało się tam wybudować jedynie kawałek kanalizacji sanitarnej umożliwiającej podłączenie mieszkańców na odci***u ok. 1 km co stanowi około 10%. Temat utknął jak zwykle w przypadku Dańca pod, od lat znanym wszystkim mieszkańcom hasłem „brak środków”. Za to w międzyczasie skanalizowano kilka innych miejscowości. Proponuję odwiedzić od lat wypraszany ciasny i dziki parking pod szkołą, który niestety nie doczekał się utwardzenia, o bezpieczeństwie, ładzie przestrzennym, urbanistycznym i jakimś wieloletnim planowaniu nie wspomnę. Polecam również gminną drogę ul. Krośnicką o ruchu wahadłowym w kilku miejscach z dziewiczą nawierzchnią z lat 80tych pozostawiającą wiele do życzenia z lokalnymi „innowacyjnymi korytkami” z kostki odprowadzającymi wodę szparką w środku drogi bryzgającą w ogrodzenia posesji. „Innowacyjne” utwardzanie skrzyżowania tej drogi z ul. Dolną -wstawka z tymczasowych płyt ażurowych umożliwiające mieszkańcom darmowe prace w czynie społecznym polegające na usuwaniu namulonego piachu po każdym deszczu czy wyrównywaniu wyrw na skrzyżowaniu z ul. Boczną. Jak również udrażnianiu wiecznie zatykającego się odpływu z korytka odwodnienia na końcu ul. Dolnej. Wystarczy przejechać się przez jedną z największych wsi Daniec a potem Chrząstowice czy chociażby najmniejszą wieś Niwki a zauważy się, że niewiele z rzeczywistością mają tu reklamowane słowa „zrównoważony rozwój”. Bardziej kojarzy się znane nam hasło „drugi sort” i czyn społeczny. Zrównoważony rozwój we wszystkich miejscowościach w tej gminie od lat jest dosyć kontrowersyjny delikatnie rzecz ujmując. Rozwój niektórych miejscowości jest od lat świadomie blokowany, innych natomiast faworyzowany. Może jakieś w końcu media zainteresują się tematem i pokażą te widoczne gołym okiem zróżnicowane realia bo artykuły tego typu są mało obiektywne ogólnie rzecz ujmując. Życzę powodzenia w aktywnym rozwoju Gminy w szczególności z wyrównaniem różnic powstałych przez wieloletnie niedoinwestowanie podstawowych potrzeb mieszkańców niektórych miejscowości takich jak Daniec.Data dodania komentarza: 18.02.2025, 19:42Źródło komentarza: Nowy ekologiczny parking w Chrząstowicach – Innowacyjne rozwiązania i zrównoważony rozwójAutor komentarza: hanysTreść komentarza: przydały by się jakieś pamiątki z czasów 39-45Data dodania komentarza: 11.02.2025, 14:30Źródło komentarza: Nowości w kolekcji Mariusza HalupczokaAutor komentarza: KlaudiuszTreść komentarza: Nie Rehdanz'a, tylko po prostu Rehdanza. Proszę sprawdzić zasady użycia apostrofu przy odmianie nazwisk obcego pochodzenia.Data dodania komentarza: 3.02.2025, 11:10Źródło komentarza: Rewitalizacja Wyspy Rehdanz’a w Ozimku
Reklama
Reklama