O problemach związanych z ulokowaniem swojego dziecka z niepełnosprawnością umysłową w publicznym przedszkolu przekonała się jedna z mieszkanek powiatu opolskiego (dane do wiadomości redakcji). Jej relacja jest wstrząsająca.
- Córka ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, ponieważ zdiagnozowano u niej m.in. autyzm – mówi „Tygodnikowi Ziemi Opolskiej” mama dziewczynki. – Aktualnie korzystamy z zajęć wspomagających, ale od września tego roku moje dziecko powinno pójść do zerówki. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że córka nie czuje się dobrze w dużej grupie dzieci. Najlepiej czuje się w takiej, gdzie jest ich maksymalnie pięcioro lub sześcioro.
Mama autystycznej dziewczynki w pierwszej kolejności szukała miejsca w którejś z placówek w Opolu. Niestety bezskutecznie.
Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 23 maja - e-wydanie dostępne tutaj.
Napisz komentarz
Komentarze