Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 03:13
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Wyjątkowa misja dyrektora szkoły specjalnej: bieg po windę!

Z dyrektorem Zespołu Szkół Specjalnych w Zawadzkiem Arturem Walkowiakiem na temat szczytnego wyzwania, którego się podjął, aby ułatwić codzienne funkcjonowanie uczniów i pracowników swojej szkoły, rozmawia Andrea Polański.
Wyjątkowa misja dyrektora szkoły specjalnej: bieg po windę!

Źródło: Facebook „Dyrektor Biega po Windę dla Swoich Dzieciaków”

- Panie Dyrektorze, biega Pan codziennie po 10 km, aby uzbierać pieniądze na budowę windy dla uczniów z niepełnosprawnościami będących podopiecznymi Pana placówki. Koszt takiej inwestycji to ponad 300 tysięcy złotych. Co skłoniło Pana do podjęcia takiego wyjątkowego wyzwania?

- 1 września tego roku zostałem dyrektorem Zespołu Szkół Specjalnych w Zawadzkiem. Stając do konkursu, miałem świadomość, że jest to pierwsze, podstawowe i niemogące czekać z realizacją wyzwanie. Czasem żartuję, że niewiele umiem, ale umiem biegać, więc może to mi ułatwi zainteresowanie problemem większą liczbę ludzi i instytucji. Biegam od kilkunastu lat, biegałem w maratonach i ultramaratonach, przebiegłem już grubo ponad 30 tysięcy km. Początkowo myślałem o zorganizowaniu jakiegoś biegu masowego – miałem jednak świadomość, że jeden bieg to za mało, żeby pozyskać pieniądze na budowę windy. Pomysł z podjęciem wyzwania rodził mi się w głowie przez kilka miesięcy. Podczas jednego treningu około miesiąc temu wszystko mi się wyklarowało i postanowiłem dłużej nie czekać. 

- Dlaczego ta inwestycja jest tak istotna dla szkoły?

- Szkoła jest małą, kameralną placówką, w której edukacją i terapią jest objętych nieco ponad trzydzieścioro uczniów i dzieci. Z tego ośmioro uczniów porusza się na wózkach i to nie samodzielnie, a siedmioro ma problemy z samodzielnym przemieszczaniem się, a tym bardziej po schodach. Szkoła jest budynkiem piętrowym i do tego na podwyższonym parterze. Każdego ucznia na wózku trzeba wnieść po schodach, aby mógł korzystać z klas i specjalistycznych pracowni. W ciągu dnia musimy przenosić uczniów między piętrami kilka razy dziennie. Taka prozaiczna sytuacja jak wyjście na spacer, plac zabaw czy boisko szkolne wiąże się ze zniesieniem lub wniesieniem. Stąd konieczność podjęcia szybkich i gwałtownych działań związanych z pozyskaniem środków potrzebnych do wkładu własnego wymaganego np. przy staraniu się o środki z instytucji takich jak PFRON.

- Zespół Szkół Specjalnych w Zawadzkiem jest wyjątkowym miejscem, jednak wymaga od Pana jako dyrektora, ale też od całego grona pedagogicznego wyjątkowego zaangażowania. 

- Pracuję w szkole od ponad 26 lat i w sumie od początku angażowałem się wraz ze współpracownikami i rodzicami podczas wakacji i w dni wolne od nauki w prace remontowe, malarskie w klasach, pracowniach, korytarzach szkolnych, itp. Akcja „Dyrektor biega po windę dla swoich dzieciaków” spowodowała, że grono pedagogiczne, pracownicy niepedagogiczni i rodzice zaangażowali się w pomoc i wsparcie. Wraz z wychowawcami klas postanowiliśmy, że zrobimy rodzicom prezent i zabierzemy „dzieciaki” na wycieczkę dwudniową na Górę św. Anny i w ten sposób podziękujemy za ich zaangażowanie. Dzięki temu przynajmniej przez jeden wieczór i noc rodzice mogli trochę odpocząć i zrelaksować się. Rodzicom bardzo spodobała się ta akcja. Po powrocie dziękowali i trochę już w żartach pytali, kiedy planujemy dłuższy wyjazd. Nie ukrywam, że już myślimy o kolejnym wyjeździe, tym bardziej, że widzimy, jakie to ma znaczenie wychowawcze, a także jaki wymiar edukacyjno-terapeutyczny ma to dla naszych podopiecznych. W najbliższym czasie wybierzemy się na kilka jednodniowych wycieczek, m.in. zaprosili nas firma Giprol i JuraPark Krasiejów.

- O Pana akcji stało się głośno w mediach społecznościowych i ludzie są chętni, by pomóc. Jakie konkretne kroki mogą podjąć, by pomóc w zbieraniu pieniędzy na budowę windy? Jak mogą wesprzeć tę szlachetną inicjatywę?

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 19 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SławomirTreść komentarza: Polska dla PolakówData dodania komentarza: 29.03.2025, 22:46Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Sławomir Mentzen w Opolu – tłumy na spotkaniu pod ratuszemAutor komentarza: xtxTreść komentarza: bardzo przykre,współczuję.Data dodania komentarza: 26.03.2025, 22:41Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Grodźcu. Fiat uderzył w drzewo – nie żyje pasażerAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Jaką długość będzie miała ta trasa?Data dodania komentarza: 10.03.2025, 19:54Źródło komentarza: Będzie nowa ścieżka pieszo-rowerowaAutor komentarza: Mieszkaniec drugiego sortuTreść komentarza: Popieram jak najbardziej takie inwestycje ale czy ktoś zna klucz do ustalania priorytetów w tej gminie? Czy takie mamy najważniejsze obecnie potrzeby mieszkańców? Dla potrzeb stolicy Gminy Chrząstowic zawsze znajdą się środki na innowacje, ekologię i inne, gorzej dla innych miejscowości gminy jak np. Dańca. W ciągu 15 lat od ujęcia w planie inwestycyjnym, Gminie udało się tam wybudować jedynie kawałek kanalizacji sanitarnej umożliwiającej podłączenie mieszkańców na odci***u ok. 1 km co stanowi około 10%. Temat utknął jak zwykle w przypadku Dańca pod, od lat znanym wszystkim mieszkańcom hasłem „brak środków”. Za to w międzyczasie skanalizowano kilka innych miejscowości. Proponuję odwiedzić od lat wypraszany ciasny i dziki parking pod szkołą, który niestety nie doczekał się utwardzenia, o bezpieczeństwie, ładzie przestrzennym, urbanistycznym i jakimś wieloletnim planowaniu nie wspomnę. Polecam również gminną drogę ul. Krośnicką o ruchu wahadłowym w kilku miejscach z dziewiczą nawierzchnią z lat 80tych pozostawiającą wiele do życzenia z lokalnymi „innowacyjnymi korytkami” z kostki odprowadzającymi wodę szparką w środku drogi bryzgającą w ogrodzenia posesji. „Innowacyjne” utwardzanie skrzyżowania tej drogi z ul. Dolną -wstawka z tymczasowych płyt ażurowych umożliwiające mieszkańcom darmowe prace w czynie społecznym polegające na usuwaniu namulonego piachu po każdym deszczu czy wyrównywaniu wyrw na skrzyżowaniu z ul. Boczną. Jak również udrażnianiu wiecznie zatykającego się odpływu z korytka odwodnienia na końcu ul. Dolnej. Wystarczy przejechać się przez jedną z największych wsi Daniec a potem Chrząstowice czy chociażby najmniejszą wieś Niwki a zauważy się, że niewiele z rzeczywistością mają tu reklamowane słowa „zrównoważony rozwój”. Bardziej kojarzy się znane nam hasło „drugi sort” i czyn społeczny. Zrównoważony rozwój we wszystkich miejscowościach w tej gminie od lat jest dosyć kontrowersyjny delikatnie rzecz ujmując. Rozwój niektórych miejscowości jest od lat świadomie blokowany, innych natomiast faworyzowany. Może jakieś w końcu media zainteresują się tematem i pokażą te widoczne gołym okiem zróżnicowane realia bo artykuły tego typu są mało obiektywne ogólnie rzecz ujmując. Życzę powodzenia w aktywnym rozwoju Gminy w szczególności z wyrównaniem różnic powstałych przez wieloletnie niedoinwestowanie podstawowych potrzeb mieszkańców niektórych miejscowości takich jak Daniec.Data dodania komentarza: 18.02.2025, 19:42Źródło komentarza: Nowy ekologiczny parking w Chrząstowicach – Innowacyjne rozwiązania i zrównoważony rozwójAutor komentarza: hanysTreść komentarza: przydały by się jakieś pamiątki z czasów 39-45Data dodania komentarza: 11.02.2025, 14:30Źródło komentarza: Nowości w kolekcji Mariusza HalupczokaAutor komentarza: KlaudiuszTreść komentarza: Nie Rehdanz'a, tylko po prostu Rehdanza. Proszę sprawdzić zasady użycia apostrofu przy odmianie nazwisk obcego pochodzenia.Data dodania komentarza: 3.02.2025, 11:10Źródło komentarza: Rewitalizacja Wyspy Rehdanz’a w Ozimku
Reklama
Reklama