Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 07:04
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Śmiertelny finał libacji

We wtorek 5 kwietnia rozpoczął się proces sprawcy śmiertelnego pobicia, do jakiego doszło w sierpniu ub. r. w Opolu. Sprawa jest wyjątkowo bulwersująca, bo Radosław K. bił swojego kompana kilkakrotnie w ciągu trzydniowej libacji na ulicznym skwerze. Kiedy policjanci znaleźli mężczyznę w krzakach, był w stanie krytycznym.
Śmiertelny finał libacji

Źródło: Prostozopolskiego

„Tygodnik Ziemi Opolskiej” pisał już na ten temat dwukrotnie. Przypomnijmy, pobity 30-letni Artur W. zmarł w szpitalu 9 sierpnia 2021 r. Znaleziono go dzień wcześniej obok galerii handlowej przy ulicy Ozimskiej w Opolu. Policjantów zawiadomił sam sprawca – ale nie wspomniał, że to on przyczynił się do zmasakrowania kolegi. 30-letni Radosław K. być może wcale nie wezwałby pomocy, ale natknął się przypadkiem na patrol i najwyraźniej sumienie go ruszyło, bo powiedział, że w krzakach leży pobity człowiek, który prawdopodobnie wymaga interwencji medycznej… Lekarzom nie udało się uratować Artura W.: obrażenia były zbyt poważne. W trakcie działań podjętych przez policję zabezpieczono jednak okoliczny monitoring i wydało się, że to właśnie Radosław K. znęcał się nad swoim kompanem. Zaczął bić go już 6 sierpnia, skończył – 8 sierpnia. W tym czasie razem pili alkohol.

Artur W. przyjechał z Rzeszowa. Nie wiadomo, czemu zatrzymał się w Opolu i tutaj koczował. Jego rodzina była przekonana, że pojechał do Niemiec do pracy… Z poczynionych ustaleń wynika, że mężczyźni wcześniej się nie znali. Mieli poznać się na dworcu. Radosław W. zeznał, że pomógł swojej późniejszej ofierze odnaleźć pozostawiony na parkingu samochód, potem razem pili alkohol, zbierali butelki i kradli (zeznał, że kradli „a właściwie to kradł Artur W.”). Miało to trwać około tygodnia. W piątek 6 sierpnia pili wódkę w krzakach przed galerią handlową i tam Radosławowi K. „puściły nerwy”, bo Artur W. podobno źle wyrażał się o jego ojcu. Wtedy uderzył go po raz pierwszy – w oko. Oskarżony zeznał, że pojawił się jakiś obcy człowiek i chciał wezwać karetkę – ale Artur W. stwierdził, że nie trzeba.

Szczegóły w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 7 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SławomirTreść komentarza: Polska dla PolakówData dodania komentarza: 29.03.2025, 22:46Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Sławomir Mentzen w Opolu – tłumy na spotkaniu pod ratuszemAutor komentarza: xtxTreść komentarza: bardzo przykre,współczuję.Data dodania komentarza: 26.03.2025, 22:41Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Grodźcu. Fiat uderzył w drzewo – nie żyje pasażerAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Jaką długość będzie miała ta trasa?Data dodania komentarza: 10.03.2025, 19:54Źródło komentarza: Będzie nowa ścieżka pieszo-rowerowaAutor komentarza: Mieszkaniec drugiego sortuTreść komentarza: Popieram jak najbardziej takie inwestycje ale czy ktoś zna klucz do ustalania priorytetów w tej gminie? Czy takie mamy najważniejsze obecnie potrzeby mieszkańców? Dla potrzeb stolicy Gminy Chrząstowic zawsze znajdą się środki na innowacje, ekologię i inne, gorzej dla innych miejscowości gminy jak np. Dańca. W ciągu 15 lat od ujęcia w planie inwestycyjnym, Gminie udało się tam wybudować jedynie kawałek kanalizacji sanitarnej umożliwiającej podłączenie mieszkańców na odci***u ok. 1 km co stanowi około 10%. Temat utknął jak zwykle w przypadku Dańca pod, od lat znanym wszystkim mieszkańcom hasłem „brak środków”. Za to w międzyczasie skanalizowano kilka innych miejscowości. Proponuję odwiedzić od lat wypraszany ciasny i dziki parking pod szkołą, który niestety nie doczekał się utwardzenia, o bezpieczeństwie, ładzie przestrzennym, urbanistycznym i jakimś wieloletnim planowaniu nie wspomnę. Polecam również gminną drogę ul. Krośnicką o ruchu wahadłowym w kilku miejscach z dziewiczą nawierzchnią z lat 80tych pozostawiającą wiele do życzenia z lokalnymi „innowacyjnymi korytkami” z kostki odprowadzającymi wodę szparką w środku drogi bryzgającą w ogrodzenia posesji. „Innowacyjne” utwardzanie skrzyżowania tej drogi z ul. Dolną -wstawka z tymczasowych płyt ażurowych umożliwiające mieszkańcom darmowe prace w czynie społecznym polegające na usuwaniu namulonego piachu po każdym deszczu czy wyrównywaniu wyrw na skrzyżowaniu z ul. Boczną. Jak również udrażnianiu wiecznie zatykającego się odpływu z korytka odwodnienia na końcu ul. Dolnej. Wystarczy przejechać się przez jedną z największych wsi Daniec a potem Chrząstowice czy chociażby najmniejszą wieś Niwki a zauważy się, że niewiele z rzeczywistością mają tu reklamowane słowa „zrównoważony rozwój”. Bardziej kojarzy się znane nam hasło „drugi sort” i czyn społeczny. Zrównoważony rozwój we wszystkich miejscowościach w tej gminie od lat jest dosyć kontrowersyjny delikatnie rzecz ujmując. Rozwój niektórych miejscowości jest od lat świadomie blokowany, innych natomiast faworyzowany. Może jakieś w końcu media zainteresują się tematem i pokażą te widoczne gołym okiem zróżnicowane realia bo artykuły tego typu są mało obiektywne ogólnie rzecz ujmując. Życzę powodzenia w aktywnym rozwoju Gminy w szczególności z wyrównaniem różnic powstałych przez wieloletnie niedoinwestowanie podstawowych potrzeb mieszkańców niektórych miejscowości takich jak Daniec.Data dodania komentarza: 18.02.2025, 19:42Źródło komentarza: Nowy ekologiczny parking w Chrząstowicach – Innowacyjne rozwiązania i zrównoważony rozwójAutor komentarza: hanysTreść komentarza: przydały by się jakieś pamiątki z czasów 39-45Data dodania komentarza: 11.02.2025, 14:30Źródło komentarza: Nowości w kolekcji Mariusza HalupczokaAutor komentarza: KlaudiuszTreść komentarza: Nie Rehdanz'a, tylko po prostu Rehdanza. Proszę sprawdzić zasady użycia apostrofu przy odmianie nazwisk obcego pochodzenia.Data dodania komentarza: 3.02.2025, 11:10Źródło komentarza: Rewitalizacja Wyspy Rehdanz’a w Ozimku
Reklama
Reklama